Cześć ! Mam na imię Klaudia i opowiem wam historię o pewnym tajemniczym chłopaku. Troche o mnie , mam 22 lata , starszą siostrę , która ma już własną rodzinę. Mieszkam dalej z rodzicami bo jak mówią ,, wszędzie dobrze ale w domu najlepiej ". Od ponad 6 lat jestem w związku z Dawidem, planujemy powoli nasz ślub i wesele. Mieszkam w domku jednorodzinnym w małej miejscowości pod Łodzią. Uwielbiam zakupy, kosmetyki, wycieczki do najlepszych fryzjerów w mieście. Mój ojciec jest biznesmenem i nie żałuje na mnie pieniędzy. Zawsze dostaję wszystko czego chcę, taka już jestem. Jeżdżę drogim czarnym samochodem, znam osobiście niektóre gwiazdy show biznesu. Nie wiem co to praca. Nigdy w życiu nie pracowałam. Za wszystko zawsze płacili moi rodzice.
Moi przyjaciele są tacy sami jak ja- troszkę rozpieszczeni przez los. Dawid wraz ze swoim ojcem pracują w firmie mojego taty, przez co wiem , że w przyszłości moje życie się nie zmieni. Dalej będę czyjąś utrzymanką. Świetnie się ze sobą dogadują, interesy idą im bardzo dobrze. Moi rodzice nie wyobrażają sobie innego partnera dla mnie. Przy nich jest dla mnie czuły i troskliwy, gdy spotykam się z nim sam na sam jest nieco inaczej. Potrafi mnie wyzywać bez powodu, kiedyś nawet mnie uderzył. Czy mnie kocha to nie wiem. Być może zbyt kocha pieniądze mojego ojca żeby mnie rzucić. A ja też nic w tej sprawie nie mogę zrobić, ja go kocham. Prawdziwie i szczerze mimo to co mi czasem robi. On zamiast spotkać się ze mną woli towarzystwo swoich kolegów, wypady na weekend w góry- oczywiście beze mnie, Kiedyś nawet mnie zdradził, oczywiście zaślepiona tą fałszywą miłością mu wybaczyłam. Czasem jest dla mnie dobry i nawet mnie szanuje. Wydaje mi się, że ma dwie osobowości. Mam nadzieję ,że to się kiedyś zmieni tym bardziej , że jesteśmy zaręczeni i chcemy się pobrać za jakieś dwa lata. Czas pokaże co dalej. Dawid jest wysoki , ma blond włosy, ubiera się jak prawdziwy biznesmen , tak samo jak Christian Grey ze słynnej powieści erotycznej E.L. James. Jest bardzo przystojny , ma tzw. kaloryfer. Nie jedna dziewczyna za nim lata. Przystojniak przy kasie w dobrym samochodzie. Wiele razy proponował mi wspólne mieszkanie, lecz za każdym razem odmawiam. Chyba nie jestem na to gotowa , hmmm a może po prostu nie chcę ? Sama nie wiem. Przecież on nawet dla mnie nie ma czasu. Na szczęście mam przyjaciółkę Paulinę, Jest w moim wieku , moja bratnia dusza. Widzę się z nią praktycznie każdego dnia, wszystko razem robimy. Takie siostrzyczki. Zawsze zazdrościłam jej urody, wygląda jak miss. Ma długie szczupłe nogi , piękne duże piersi i długie blond włosy. Wygląda świetnie w każdych ciuchach, Gorzej ze mną. Brunetka z wyboru ( naturalnie jasna blondynka ), cierpię na bardzo poważną chorobę, która nazywa się TBC ( totalny brak cycków ). To nie jest śmieszne. Mam 160 cm wzrostu i stopę jak Kopciuszek rozmiaru 35. Ważę 50 kg choć czuję się jak wieloryb przy Paulinie. Tyłek mam obleśny i duży jak u Kim Kardashian. Muszę w końcu wybrać się do trenera personalnego. Styl mam typowej damulki w moim wieku, wysokie szpilki, ubrania od najlepszych projektantów, zawsze idealnie dobrana biżuteria. Mam jasną karnację, chyba nie muszę mówić ,że przez to jestem częstą klientką w solarium. Ale nie jestem plastikiem, mam styl i klasę , której niejedna może mi pozazdrościć. W sumie w życiu moim największym zmartwieniem jest brak wolnych terminów u kosmetyczki. Niczego nie mam na głowie niczym się nie muszę martwić. Żyć nie umierać!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz